w pociągu

Bywają poezje rozpasane, ferryczne i pełne fajerwerków. Ale na antypodach spotykamy poezję spokojną, wyciszoną – opartą na wewnętrznym dialogu. Poezję czerpiącą z refleksji i – chciałoby się rzec – nieefektowną językowo. Twórcy takiej poezji wyżej cenią sobie „dopoznawanie” nieśpieszne. Świat nie jawi im się jako przestrzeń wymagająca podboju. Otaczająca rzeczywistość zachęca ich raczej do pogłębienia kontaktu emocjonalnego i duchowego. I czynią to językiem czerpiącym z powszedniości, frazą oswojoną, stonowaną. Takie też są wiersze Izabeli Fietkiewicz-Paszek. Próbują uchwycić mgnienia, to co nam zwykle umyka. Relacje międzyludzkie przedstawione przez autorkę są proste i nieproste zarazem. [Wanda Skalska, fragment recenzji]

  e pociągu

W pociągu, wyd. bezet@o2.pl, Kraków 2006, wybór tekstów Arena Solweig, Witold Marek, Vacker Flican & Bezet, str. 60

——————————————————————————————-